Strona 1 z 1

Września, 07.02.15

PostNapisane: 11 lut 2015, o 12:05
przez Angie2012
Ciężko mi tak pisać, ale jakoś ten koncert mi nie zapadł w serce..
Nie mam pewności, czy to przez moje , niezbyt dobre, samopoczucie, czy ogólnie było gorzej niż zwykle..
Najfajniejszą sprawą było dla mnie towarzystwo Jagodzianki i dużej części rodziny P. :) , bardzo lubię sie z Nimi wygłupiać, przy okazji mogłam sobie popatrzeć na Zespół z "lewej strony sceny..." No i moje kochane Pudelsy z Poznania, z którymi dotarłam do Wrześni- to też wspominam b. ciepło..Nota bene wracaliśmy do Poznania we czwórkę, bo zabralismy ze sobą Mateusza, naszą młodą i przesympatyczną siłę techniczną. Wielki podziw dla Daguni - sama przyjechała ze sklepikiem Cree, a to był kawał drogi..