Blues Club Gdynia, 04.12.14

Informacje i dyskusje o zbliżających się i minionych koncertach...

Blues Club Gdynia, 04.12.14

Postprzez Angie2012 2 gru 2014, o 00:53

Tradycyjnie Cree w mojej wiosce rybackiej pod koniec roku..
5 lat temu, 26.11.2009 po raz pierwszy byłam na koncercie Chłopaków- w Blues Clubie właśnie. Ten koncert będzie moim ostatnim w tym roku, rocznicowo jakoś ;) , bo to będzie mój 20 -sty w 2014..
Avatar użytkownika
Angie2012
 
Posty: 282
Dołączył(a): 1 sty 2013, o 17:14
Lokalizacja: Gdynia

Re: Blues Club Gdynia, 04.12.14

Postprzez BlaseR 5 gru 2014, o 23:59

czekamy na relację z północy! ;)
https://www.facebook.com/EmilkaKrzyzak

'Mam jeszcze wiarę, że odmieni się los'
'Samotność - śpiewał - najbardziej boli'
Avatar użytkownika
BlaseR
 
Posty: 206
Dołączył(a): 3 cze 2012, o 23:49

Re: Blues Club Gdynia, 04.12.14

Postprzez ola62 6 gru 2014, o 00:47

No hej wszystkim ! :D Już już piszę :D
W blues clubie zjawiłam się około 19:00, sala pomalutku zapełniała się. Pojawiali się pierwsi znajomi.
Mam taki system,że muszę sobie potęsknić dzięki temu radocha ze spotkania jest większa...co ja mówię...jest łogromniastaaa ! :D :lol: Powitania z Bartkiem, Elwirką,Adasiem, Wiolką,Becią,Anią,Rumaczkami i ich znajomymi...i ze znajomymi znajomych ! :P :D Oczekiwaliśmy na koncert, ustawiamy się przy barierkach super miejsca ! :D Godzina 20:00 chłopaki zaczynają witani aplauzem ! Zwróciliśmy uwagę,że panowie grają w innych miejscach Adaś z lewej strony a Lucuś między Bastkiem a Kramkiem....dobrze jest ! :D
Publiczność na początku wsłuchana w cudo dźwięki...słabo reagująca...zbyt mało emocji....wszystko w sobie trzymają...nie rozumiem...bo mnie już roznosiło :o :lol: Po kilku utworach i soczkach jabłkowych :P ludzie
się rozgrzali...również dlatego...że....Bastek z Kramkiem ryknęli...hahaha...i zmobilizowali publikę do bardziej otwartych i głośnych reakcji...i już mi się podobałooo ! było świetnie ! :D To będzie widoczne w utworze "Południe Ty i ja" Niesamowita energia płynąca ze sceny i zapowiedź Bastka "Dziś zagramy trochę dłużej" wywołała radość wśród publiczności, ludzie się rozkręcili :D Cieszyliśmy się również gdy Bastek zaśpiewał "Tu na północy nie jest źle " :D Nie wiem dokładnie ile trwał koncert ale wg. moich obliczeń trwał około 3 godzin z dwoma przerwami i bisem :D Było trochę improwizacji, jeden utwór Hendrixa, kilka Dżemu w tym Viktoria, którą ludzie śpiewali razem z zespołem :) Po koncercie oczywiście miłe pogaduchy, żarty...jak to zawsze jest :lol:
Tośmy się z Tomem nagadali o podobieństwach Kaszubsko-Śląskich :D śpiewałyśmy kaszubski alfabet a Tom nas uczył śląskiej przyśpiewki :lol: Oj wesoło było ! :D Czas pędził nieubłaganie...no cóż trzeba było się zbierać do domu...a godzina była chyba 24.Aaaa wiem,że chłopaki dostali dobrego kucha od Wiolki :D W domu byłam po godz. 1:00 Ten koncert długo zapadnie w mej pamięci, było wspaniale, sala w sumie nieduża ale wypełniona po brzegi, super ludzie, świetny klimat i cudowna muzyka....chce się żyć !!! :D Dziękujemyyy!!! :D
Avatar użytkownika
ola62
 
Posty: 783
Dołączył(a): 2 sty 2011, o 16:51
Lokalizacja: 3 city

Re: Blues Club Gdynia, 04.12.14

Postprzez RUMAK 8 gru 2014, o 18:21

Oj był czad :) Dzięki za wspólną zabawę i przyśpiewki o pieskach czy czymś tam :P Opowieści o maluchach też się znalazły i teraz przynajmniej wiemy jak wygląda praca przy dwóch takich samych ;) zwłaszcza jak tata opowiada :D :D
Do następnego :)
Avatar użytkownika
RUMAK
 
Posty: 199
Dołączył(a): 6 lip 2012, o 19:08
Lokalizacja: Sierakowice

Re: Blues Club Gdynia, 04.12.14

Postprzez Angie2012 11 gru 2014, o 23:09

Dałam ciała po całości..Nie wiem, jak udalo mi się spóźnić na trolejbus- przystanek mam naprzeciwko domu. Złapałam następny, byłam wkurzona, że będę w Blues Clubie "na styk" i nie dopcham się pod scenę, taka drobnostka, jak konieczność skasowania biletów zupełnie mi wypadła z głowy...Dwa przystanki dalej przypomnieli mi o tym ..To, że dostałam mandat- olałam, mówi się trudno, ale Panowie wysadzili mnie z trajtka- a tak ładnie prosiłam, żeby tego nie robili. W tym momencie wiedziałam, że bedę spóźniona pół godziny najmarniej :(
Po wejściu do klubu od razu natknełam się na Kochanego Szefa, pytał mnie, co się stało, zna mnie trochę i dobrze wie, że kocham Cree,drugi był Rumak( dzięki za pomoc ! ), potem zaczełam się przebijać...ale nie miałam szansy. Na "chama" nie potrafię, a ludzi full, systematycznie co rok coraz wiecej.Jakiś zupełnie mi nieznany starszy pan, spytał, czy chcę pod scenę..a potem bardzo sprawnie i bardzo grzecznie , pytając ludzi w kolejnych rzędach,czy mnie puszczą, doprowadził mnie aż do barierki..uff.
Chłopaki w ekstra humorach ..Bastek ze sceny mnie przywitał " Witaj Aniu", trochę mi było głupio..ale koncert leciał w takim tempie, że nie miałam kiedy użalać się nad sobą :?
Lucek zaczynał wokalnie " Parę lat"..Bastek podszedł, zniżył Mu mikrofon i pokazał, żeby śpiewał dalej..Śpiewał też Sylwester- nie jak zawsze- ale poważnie, do mikrofonu, razem z Bastkiem refren z Harleya, był Sen o Victorii, no i Cegła..( można odejść, gdy kusi grzech...nawet trzeba...czasem...)
"Wyjdź" zagrane w takim tempie, że szok, Foxi Lady Hendrixa- nasze Chłopaki mierzą wysoko!! -chwała Im za to, pięknie, miekko zagrane" Po co więcej mi"..Czas leciał jak opętany, 3 godziny jak jedna..Na bis " Wieczne Pytania". No i o mało nie dostałam zawału, kiedy Sylwek z uśmiechem rzucił gitarą przed siebie, a ja nie widzialam Siwego, bo zasłaniała Go barierka..Było przecudownie..Po koncercie musiałam iść do domu, ochłonąć, Kwiatek mi tłumaczył, że przecież jestem u siebie, więc dlaczego nie chcę zostać i pogadać.. Za dużo emocji , jak na mnie, na raz..Przy wyjściu siedział pan Lech Pomierski- nasz Kochany Szef, gdy się z Nim żegnałam pocałował mnie w rękę..
Avatar użytkownika
Angie2012
 
Posty: 282
Dołączył(a): 1 sty 2013, o 17:14
Lokalizacja: Gdynia

Re: Blues Club Gdynia, 04.12.14

Postprzez Agnesa 19 gru 2014, o 08:59

Wow ile emocji!!!!! Ale nic dziwnego, w końcu to Cree aura działa:-) nic tylko Wam pozazdrościć tyle już się nazbieralo zaległości, że hoho :( płyty nie wystarczają niestety..... :( no chyba, że nastepnym razem jakiś skajpaj zadziała :p hehehe
"Kiedy ostatnie drzewo zostanie ścięte, kiedy ostatnia rzeka zostanie zatruta, kiedy ostatnia ryba zostanie złapana, to wtedy stwierdzicie, że pieniędzy nie można jeść!"
przepowiednia Cree
Avatar użytkownika
Agnesa
 
Posty: 699
Dołączył(a): 21 lis 2009, o 20:29
Lokalizacja: Hattersheim


Powrót do Koncerty

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron