Strona 1 z 1

Oświęcim 30.08.14

PostNapisane: 31 sie 2014, o 13:41
przez Armin
Wczoraj pięknie było w Oświęcimiu..
ja tradycyjnie relacja video, słowną moze zapoda ktos z ekipy co 'umi' fajnie pisac ;)

Pare lat
https://www.youtube.com/watch?v=AVu8O1VHNkA&hd=1

Re: Oświęcim 30.08.14

PostNapisane: 1 wrz 2014, o 09:54
przez BlaseR
Tak jest! Było energicznie, ale po kolei...
Ja na wyjazd zdecydowałem się w ostatniej chwili, dlatego też musiałem troszkę przyśpieszyć na trasie, żeby zdążyć na czas, bo koncert planowo miał się rozpocząć o 19:40. Po przyjechaniu do Oświęcimia pojawił się problem z parkingiem, ale szybki telefon do Prezesa rozwiązał tę kwestię i po 'odstawieniu' samochodu udałem się na miejsce koncertu, którym był Stadion MOSIR. Jeszcze w trakcie podróży do Oświęcimia zakładałem 'planowany' poślizg (ze względów wiadomych), więc moje założenia się sprawdziły i zanim dotarłem na stadion, chłopaki akurat się ustawiali. Wchodząc głównym wejściem na stadion od razu spostrzegłem Anię, Wojtka z Częstochowy, no i oczywiście Armina. W trakcie krótkiej rozmowy przed koncertem dołączyła do nas Daga z małym Kramkiem, którzy poszli się trochę pokręcić na karuzeli. Wybiła godzina 20:00, więc ja, Ania i Wojtek udaliśmy się pod scenę, a Armin z drugiej strony barierki rejestrował co mu się spodobało. Sam koncert był bardzo energiczny, żywy, chłopaki szaleli na scenie, widać było że się dobrze czują. Koncert trwał chyba 1,5 godziny (chyba, bo z tego wszystkiego nawet nie kontrolowałem czasu), nasza ekipa świetnie się bawiła, a publiczność na początku słuchała chłopaków trochę z dystansem, ale później powoli się rozkręcali. Po ich występie, na scenie jednocześnie trwało 'zwijanie' Cree i 'rozwijanie' "głównej gwiazdy wieczoru" Pectus, a my udaliśmy się w stronę strefy gastronomicznej, żeby coś przekąsić, ale ceny nas odstraszyły. Po krótkiej chwili, z lewej strony sceny, zobaczyliśmy Lemona, Lucka, a chwilę później przyszedł Kramek. Przywitanie, chwila rozmowy i tak powoli nadszedł czas na pożegnanie, ale na szczęście ta rozłąka nie będzie trwać długo, bo już 13 września wszyscy zobaczymy się na Dzikiej Plaży w Tychach. Nasza trójka ruszyła w stronę parkingu i po jeszcze chwili rozmowy pożegnaliśmy się, bo jeszcze czekała nas droga powrotna do domów. Ja przybyłem do domu przed północą i z naładowanymi akumulatorami i w dużo lepszym humorze z nadzieją na wrześniowe wydarzenie położyłem się spąć.
Set lista (kolejność zupełnie przypadkowa):
Diabeł w butelce
Cały nasz świat
Południe i Ty
Diabli Nadali
Ja wiem i Ty to wiesz
Jestem tu dla Ciebie
Ciemności blask
Parę lat
Rock&Roll to jest to
Kramek
Rockowiec
Po co więcej mi
To co chciałeś
Sen o Victorii
Naiwne pytania.

Humanistą nie jestem, więc to takie wypociny, ale starałem się to jakoś ubrać w słowa ;)

Re: Oświęcim 30.08.14

PostNapisane: 8 wrz 2014, o 15:53
przez Agnesa
Dobrze Ci poszlo moj drogi:-) bardzo fajna relacja!